poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Lany Poniedziałek!

Hej kochani! Jak Wam mijają Święta Wielkanocne? I czy Wasza rodzina bardzo Was "oblała" wodą?  Bo mnie miło i bardzo rodzinnie oraz bardzo mokro z tego względu ,że moja rodzina odrazu z rana zaczęła mnie "lać" wodą. Wczoraj zjadłam tyle ,że dzisiaj wogóle nie mogę się ruszać. Teraz siedzę sobie w moim pokoju oglądając film "Auta" ,który leci w telewizji na TVP1. W miedzy czasie piszę bloga , rozmawiam z rodziną i patrzę sobie przez okno na  mój ogród ,na który pada światło promieni słonecznych. Wczoraj rano zjadłam Śniadanie Wielkanocne ,a o 15:30 pojechałam wraz z moimi rodzicami i starszym bratem do mojej ciotki ,która nas zaprosiła. Oczywiście nie byliśmy tylko my oraz moja ciotka z mężem ,ale również byli moi kuzyni i jeszcze inne ciotki i wujkowie. Była też tam córeczka mojej kuzynki. Dziewczynka ma 2 latka. Jest słodka ,wszyscy się z nią bawili i wygłupiali. Wczoraj był podwójnie ważny dzień. Otóż była Niedziela Wielkanocna i moja najstarsza ciotka obchodziła swoje 80-te urodziny. Wszyscy zaśpiewaliśmy jej sto lat, po czym podzieliliśmy się pysznym tortem ,który upiekł mój wujek ,który jest cukiernikiem. Mmmm.... tort był palce lizać. Jutro idę wraz z moimi przyjaciółmi do kina na film "Igrzyska Śmierci". (No może pójdziemy na inny film bo jeszcze się zastanawiamy na co pójść) W środę trzeba będzie wrócić do szkoły :( Ale aż tak się tym nie smucę ,ponieważ w środę mam wycieczkę klasową do Zamku Królewskiego. Wprawdzie idziemy tam dopiero na godzinę 11:00 ale rano nauczyciele powiedzieli ,że nie ma sensu żeby były rano lekcje ,więc będzie zbiórka przed szkołą o godz. 9:30. ( W środę lekcje zaczynam o godz 8:00) Planowany powrót z wycieczki jest o godz. 13:00. Lekcji już nie będzie ,ponieważ i tak byłyby tylko dwa wu-fy. I nie ma po co wracać już do szkoły. W czwartek natomiast czeka mnie potwornie męczący dzień ,ponieważ lekcje kończę dopiero o godz 15:25. (Fakt,że lekcje zaczynam dopiero o godz. 9:50 ale to i tak nie zmienia faktu , iż kończenie lekcje o godz.15:25 jest to godzina późna jak dla mnie) W czwartek wyjeżdżam z Warszawy i jadę do Wrocławia na wesele mojego kuzyna. Zatrzymamy się tam u moich dziadków ,a więc nie będę dodawała postów od piątku. A moi dziadkowie nie mają komputera! :( Wracamy do Warszawy chyba we wtorek ,więc może jeszcze we wtorek uda mi się dodać jakiś nowy post. A jeżeli nie to dodam go we środę. ( Oczywiście jutro oraz w środę i w czwartek dodam jakieś nowe posty :) A teraz dodam moje cztery ulubione piosenki.  Pozdrawiam i życzę Wam miłego dnia!
A na zakończenie dodam jeszcze takiego uroczego i słodko śpiącego pieska :)

4 komentarze:

  1. fajny blog , będę wpadać częściej ,
    zapraszam na mój
    mylifemydream-glambishion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i Twój blog jest również fajny i interesujący. Ja również na Twojego bloga będę wpadała częścej:)

      Usuń
  2. Z własnego doświadczenia wiem, że początki blogowania nie są łatwe, tak więc życzę Ci powodzenia. Zazdroszczę świat :> Ja moje spędzam w łóżku i przed telewizorem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa To smutne ,że spędzasz Święta w łóżku przed telewizorem.
      Pozdrawiam:)

      Usuń