Cześć! Ufff... Dzisiaj miałam bardzo pracowity dzień! W szkole lekcje miałam od godz. 9:50-15:25. Długo co nie? Posprzątałam swój pokój i wreszcie zrobiłam porządek w mojej szafie! Bo nigdy nie miałam czasu ,aby się za to zabrać! Musiałam jeszcze odrobić pracę domową. Ale na szczęście miałam tylko 3 zadania:) Jupi! Ale musiałam się też jeszcze pouczyć na jutrzejszą kartkówkę z matematyki. A ja z tego tematu nic nie kapejszyn! :( Pewnie dostanę 1+ lub 2-. Moja mama mówi ,że muszę bardziej wierzyć w siebie ale ja nie potrafię! Dzisiaj chciałabym pokażać Wam to zdjęcie:
Mnie się podoba ostateczny kolor oka , a Wam?
PS. Znacie jakiegoś dobrego i zaufanego fryzjera? Bo muszę wkońcu coś zrobić z moimi włosami :)
Ja "lecę" czytać książkę pt"Strefa Śmierci" Stephen'a King'a :)
Miłego wieczoru moi kochani :)
Ja niekiedy mam lekcje od 7.40 do 15.00.
OdpowiedzUsuńWytrzymać nie moge.
Ja matematyki nie lubię , nie wiem czemu.
Zapraszam do mnie.
Boskie oczyska <3
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie:
lavieauchocolat.blogspot.com