poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Powrót do domu

Witam Was moi kochani! No wreszcie przyjechałam! Przepraszam Was ,że tak długo się nie "odzywałam" ale byłam na weselu mojego kuzyna we Wrocławiu. Moja mama pochodzi z Wrocławia i połowa mojej rodziny z jej strony tam mieszka. Moja mama rzadko się widuje ze swoimi rodzicami (a ja z dziadkami) ,więc w środę rano pojechaliśmy tam pociągiem ,a wróciliśmy dzisiaj (może jakąś godzinę temu). Ślub odbył się w sobotę o godz. 15:00 ,a mniej więcej o godz. 17:30 byliśmy już na sali weselnej. Na szczęście goście weselni nie musieli daleko od kościoła do sali weselnej jechać ,ponieważ ta sala znajdowała się praktycznie obok kościoła ,więc wszyscy poszli na pieszo (jak jak to mówię poszli z buta). Panna młoda miała prześliczną sukienkę. Niestety nie mogę wrzucić żadnych zdjęć tej sukienki ,ponieważ nie uzyskałam takiego pozwolenia od panny młodej. Moich zdjęc również nie mogę dodać bo na wszystkich zdjęciach gdzie ja jestem jest również moja rodzina i też nie mam od nich pozwolenia na publikację tych zdjęć :( Na weselu było 180 osób! To chyba dużo. (przynajmniej tak moja babcia mówi) Bardzo dużo tańczyłam z moją rodziną bo tańczyłam z : panem młodym ,dziadkiem ,tatą , kuzynami , chłopakami ze strony panny młodej (których nie znam) , a chyba najwięcej to moim chłopakiem :) ale zdażyło mi się też zatańczyć z ciotkami i kuzynkami ,a nawet z babcią!!! Przyjechaął moja kuzynka ,która razem ze swoim mężem i 7 miesięcznym synkiem mieszka w Angli. Przyjechał również jej brat bliźniak ,który mieszka w Austrii ze swoją żoną i 9 miesięcznym synkiem. Wszyscy się zajmowali tymi dziećmi na przemian. Wesele sie skończyło o godz. 5:00 i wszyscy zmęczeni rozeszli się do swoich domów.


Love:)

1 komentarz:

  1. Czyli udana impreza.;D
    Uwielbiam wesela , ale zawsze rodziców apraszam do mnie;3
    http://mylifemydream-glambishion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń